Wielka defilada w Kijowie. Święto Niepodległości Ukrainy z wojną w Donbasie w tle - zdjęcie
24.08.18, 19:38Flickr.com (CC BY SA 2.0)

Wielka defilada w Kijowie. Święto Niepodległości Ukrainy z wojną w Donbasie w tle

Ostatnie 4 i pół roku były dla nas ciężkie. Tysiące Ukraińców, zarówno wojskowych, jak i cywilów, zginęło z rąk wroga. Ukraina została doświadczona wojną i kryzysem ekonomicznym… Dzięki Bogu, jednak przetrwaliśmy i zbudowaliśmy silne muskuły – powiedział podczas uroczystości 27. rocznicy ogłoszenia niepodległości przez Ukrainę prezydent Petro Poroszenko.

Głównym punktem dzisiejszych uroczystości była defilada wojskowa w centrum Kijowa. Na ulicy Chreszczatyk zaprezentowano 250 sztuk pojazdów i innego wyposażenia, w paradzie udział wzięło około 4,5 tys. żołnierzy i członków innych formacji jak Gwardia Narodowa czy Państwowa Straż Graniczna. Podczas parady po raz pierwszy zaprezentowany został nowy ukraiński samolot transportowy An-187 oraz kilka innych rodzajów nowego ukraińskiego uzbrojenia artyleryjskiego i rakietowego, jak m.in. systemy Werba czy Wiłcha. Porządku w Kijowie strzeże około 30 tys. funkcjonariuszy policji i innych formacji.
Wczoraj obchodzono na Ukrainie miejsce na Ukrainie Dzień Flagi. Podczas uroczystości Poroszenko podał więcej szczegółów na ostatnich krwawych wydarzeń w Donbasie.

– O godzinie 6 rano wojska rosyjskie w sile wzmocnionej kompanii zaatakowały pozycje Sił Zbrojnych Ukrainy na pasie o długości jednego kilometra w rejonie wsi Żołobka z zastosowaniem silnego ognia artyleryjskiego i moździerzy – powiedział prezydent dodając, że podczas ataku zabitych zostało czterech, a rannych ośmiu żołnierzy ukraińskich. Ze strony przeciwnej zabitych jest ośmiu, rannych zaś – 11.

– Atak został odbity, sytuacja jest ustabilizowana, ukraińska ziemia została obroniona, a naród Ukrainy może twardo polegać na swoich siłach zbrojnych – powiedział wczoraj Poroszenko.

Dziś po południu ukraińskie dowództwo podało, że w sumie w ciągu 24 godzin walkach z atakującymi rosyjskimi wojskami hybrydowymi zginęło pięciu żołnierzy ukraińskich, a siedmiu zostało rannych. po stronie rosyjskiej zginęło 12 żołnierzy, a 20 zostało rannych. Od czwartku rano do piątku rano Rosjanie zaatakowali pozycje ukraińskie 42 razy, znowu między innymi z użyciem artylerii, moździerzy czy ckm, teoretycznie zakazanych w tym rejonie porozumieniami mińskimi. W większości przypadków jak zwykle ogniem odpowiadali Ukraińcy.

źródło: Kresy24.pl