- Nie nadużywam słowa "ukrzyżowanie". Jednak w pewnym sensie czuję się ukrzyżowana przez system - wyznaje Shirley Chaplin, 54 – letnia pielęgniarka z publicznego szpitala Royal Devon and Exeter Hospital. Jest anglikanką z Wolnego Kościoła Anglii (Free Church of England).

Wokół kobiety zrobiło się głośno, kiedy dyrekcja szpitala odsunęła ją od pracy z pacjentami i skierowała do pracy biurowej. Według pracodawców Chaplin, z przepisów dotyczących pielęgniarskich uniformów wynika zakaz noszenia symboli religijnych. Dodają oni, że jest to niezgodne z przepisami BHP. Jako alternatywa, zaproponowali noszenie medalika w kieszeni lub przypiętego, ale po wewnętrznej stronie ubrania.

Pokrzywdzona pielęgniarka uznała to za brak szacunku do najważniejszego symbolu chrześcijan. Wytoczyła więc dyrekcji szpitala sprawę o dyskryminację ze względu na przekonania religijne. Swoją decyzję argumentowała, tym, że krzyż to wyraz jej wiary i nie jest tym samym, co naszyjnik.

John Hollow, sędzia z Exeter, uznał jednak, że decyzja dyrekcji szpitala była "rozsądna". Podkreślił, że noszenie symboli religijnych nie jest ścisłym wymogiem wiary chrześcijańskiej. Dodał, że kobieta nie poniosła wielkich szkód moralnych i powinna była przystać na jedną z propozycji dyrekcji.

- Wygląda na to, iż prawo nie jest po stronie chrześcijan – żali się Chaplin. Kobieta obawia się, że od teraz chrześcijanie będą czuli się napiętnowani w miejscu pracy i zostaną zmuszeni do ukrywania swej wiary. Dodała, że dwóm lekarkom – muzułmankom w tym samym szpitalu nie zakazuje się noszenia ich tradycyjnych chust. Uważa się za ofiarę prześladowania politycznej poprawności.

Siedmiu anglikańskich biskupów już poparło ją w batalii przeciw Royal Devon and Exeter Hospital, który stwierdził, że krucyfiks na tak długim łańcuszku może stwarzać zagrożenie i jest wbrew bezpieczeństwu i higienie pracy. Arcybiskup Canterbury nazwał to "drewnianogłową biurokratyczną głupotą". W Wielkanocnym kazaniu podkreślił swoje wsparcie dla Chaplin.

- Noszę mój krzyżyk od 38 lat i nigdy nikomu nie wyrządził on krzywdy – mówi rozżalona kobieta. Teraz, kiedy jestem zmuszona go ukrywać, czuję się jakbym zaprzeczała mojemu chrześcijaństwu – dodaje.

eMBe/dailymail.co.uk

Zobacz także:

Zostanie zwolniona za modlitwę?

Dyskryminacja chrześcijan w British Airways

 

 

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »