Uważanie na dyskryminację mniejszości seksualnych na wyspach przybiera formy absurdu. - Noszenie spódnic narusza prawa dziewczyn, które czują się chłopcami i chcą wyglądać jak oni. Takie uczennice odczuwają ogromny dyskomfort – stwierdzili w raporcie członkowie komisji.
Jaki z tego wyciągają wniosek? "Mundurki łamią antydyskryminacyjne prawo". W swoich słowach posuwają się jeszcze dalej: Szkoły, które nie zniosą nakazu noszenia spódnic muszą liczyć się ze sprawami sądowymi – wygrażają w dokumencie.
Sprawa wywołała w Wielkiej Brytanii spore kontrowersje. - Od pokoleń spódniczki były na Wyspach integralną częścią dziewczęcych mundurków szkolnych - wskazuje dziennik "The Daily Mail". Podobnie uważają dyrektorzy szkół. Wielu z nich już zadeklarowało: "U nas spódniczki zostają".
mm/Dailymail.co.uk
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

