CBOS zapytał  Polaków  o oceny przedstawionego pod koniec lipca raportu komisji ministra Jerzego Millera na temat przyczyn katastrofy Tu-154M pod Smoleńskiem z 10 kwietnia 2010 r. Jak wynika z badania, oceny raportu komisji Millera są przede wszystkim uwarunkowane politycznie – ponad połowa zwolenników rządu uważa, że raport ten jest rzetelny (52 proc.), natomiast zdecydowana większość jego przeciwników jest wobec niego krytyczna (68 proc.)


Ponad połowa ankietowanych (54 proc.) jest zdania, że odpowiedzialność za katastrofę smoleńską ponosi zarówno strona polska, jak i rosyjska.  Zdaniem prawie połowy Polaków rząd wiele zrobił, by wyjaśnić przyczyny katastrofy, ale też dopuścił się wielu zaniechań (47 proc.). Blisko jedna czwarta ankietowanych jest bardziej krytyczna i uważa, że rząd zaniechał wszelkich możliwości jej wyjaśnienia (23 proc.). 17 proc. jest przekonanych, że rząd zrobił w tej sprawie wszystko, co było możliwe. Zdania w tej kwestii nie ma 13 proc. badanych.


Respondenci utożsamiający się z lewicą częściej uznają raport za rzetelny niż nierzetelny.  Natomiast odwrotnie układają się oceny wśród prawicowego i centrowego elektoratu – większa część jest wobec niego krytyczna. W elektoratach partyjnych o rzetelności raportu są przekonani przede wszystkim wyborcy PO – 61 proc./ Opinie pozytywne przeważają także w elektoracie PSL-  44 proc, natomiast wśród zwolenników SLD głosy uznające raport za rzetelny równoważą się z opiniami krytycznymi (odpowiednio 39 proc. do 38 proc.). Z kolei w elektoracie PiS dominuje nastawienie negatywne – zdecydowana większość (70 proc.) uważa, że jest on nierzetelny.


Według CBOS w dużym stopniu opinie na ten temat są uwarunkowane sympatiami politycznymi. W elektoracie PO jedna trzecia badanych (34 proc.) w pełni docenia działania rządu, natomiast ponad połowa (55 proc.) jest zdania, że rząd co prawda zrobił wiele, ale też wiele zaniechał. Oceny zwolenników PiS są bardziej krytyczne – większość (62 proc.) jest zdania, że rząd Donalda Tuska przez zaniechanie zaprzepaścił możliwości rzetelnego wyjaśnienia tej katastrofy.


Ł.A/Onet.pl