- Większość ewangelikalnych chrześcijan stowarzyszonych w naszej organizacji zgadza się z katolikami w kwestii obrony życia, ale może być zaskoczeniem, że inaczej, niż katolicy, jesteśmy otwarci na antykoncepcję – podkreślił Leith Anderson, prezydent NAE. Argumentem za dopuszczalnością sztucznych metod antykoncepcyjnych jest, u większości pastorów ewangelikalnych, fakt, że celem aktów seksualnych nie ma być tylko prokreacja, ale również umacnianie miłości małżeńskiej.

Część z dziesięciu procent duchownych protestanckich skupionych w NAE przypomina jednak, że antykoncepcja hormonalna ma nie tylko działanie zapobiegające poczęciu, ale również wczesnoporonne. Zaakceptowanie pigułek oznacza zatem w istocie opowiedzenie się przeciwko życiu poczętemu i kwestionuje postawę pro life.

TPT/ChristianPost

 

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »