Na Ukrainę z Fatimy wyruszyła Figura Pielgrzymującej Matki Boże Fatimskiej, aby być znakiem pokoju i pojednania w czasie rosyjskiej inwazji. W Moskwie natomiast kilka dni temu odbył się… sabat czarownic. Te dwa wydarzenia są doskonałym symbolem starcia dobra ze złem, które dokonuje sią na Ukrainie.

Sto kobiet z zajmującego się „czarną magią” stowarzyszenia „Wielkie Wiedźmy Rosji” przeprowadziło 12 marca w Moskwie okultystyczną ceremonię „wzmocnienia” Władimira Putina. W ten sposób „czarownice” chciały okazać swoje wsparcie prezydentowi Rosji, który wydał rozkaz zbrojnej napaści na Ukrainę.

- „Ten, kto słyszy, ale nie słucha, ten, kto widzi, ale nie zauważa, ten, kto jest, był i będzie, nie zapomni moich słów: powstań, siło Rosji, prowadź naszego prezydenta Władimira Putina drogą sprawiedliwości”

- wzywała w czasie ceremonii Alona Polin – „naczelna czarownica Rosji”.

Rzucała też „przekleństwa” na wrogów Rosji.

 

kak/KAI, gość.pl