Nie jest tajemnicą, że skrajna lewica coraz bardziej daje się we znaki niemieckim obywatelom i policji. Rozróby, jakie zorganizowała podczas tegorocznego pochodu pierwszomajowego w Berlinie, zorganizowanego przez Partię Lewica, nie są jedynym przykładem jej agresywności. Według Urzędu Ochrony Konstytucji (Verfassungsschutz) Dolnej Saksonii, liczba przestępstw dokonanych na tle skrajnie lewicowych ideologii wzrosła w tym kraju związkowym w porównaniu z ubiegłym rokiem o 26 proc.
Młodzieżówka chadeków Młoda Unia z Dolnej Saksonii chce wreszcie z tym skończyć. Działacze organizacji uważają, że – podobnie, jak w przypadku neonazistów – także w przypadku komunistów potrzebna jest strategia edukacyjna, która odciągałaby młodych ludzi od szkodliwych ideologii. - Program miałby pomóc wyjaśnić zagrożenie płynące z lewicowego ekstremizmu, wesprzeć solidarność społeczną wszystkich demokratów przeciwko lewicowym ekstremistom, a występującym ze skrajnych środowisk dać możliwość integracji w ramach pokojowego społeczeństwa – piszą młodzi chadecy w oświadczeniu.
Trudno powiedzieć, czy ich inicjatywa zostanie zrealizowała. Pod kątem rozpoznania zagrożenia płynącego ze skrajnie lewicowych ideologii Niemcy raczej jeszcze "nie dorośli do demokracji".
sks/JF
[video:http://www.youtube.com/watch?v=qvJqnnLI31o'/>Uczestnicy pochodu pierwszomajowego zabierają się do plądrowania sklepu "Plus".
[video:http://www.youtube.com/watch?v=wTNHzhxqaYk&feature=related'/>1 Maj 2009, Berlin-Kreuzberg. Tak się bawi skrajna lewica.
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

