Szefowa Planned Parenthood, amerykańskiej organizacji walczącej o prawo do zabijania dzieci, oznajmiła, że władza powinna zacząć refundować wszelkie środki antykoncepcyjne, ponieważ mniej dzieci oznacza mniejsze wydatki rządu.
- Myślę, że ważne jest, żeby zrozumieć, iż program kontroli urodzeń jest tym, co rzeczywiście powoduje rządowe oszczędności. Inwestycja w ten obszar to w dłuższej perspektywie ogromne oszczędności, ponieważ kobiety nie będą miały nieplanowanych dzieci, a państwo nie będzie ponosiło kosztów związanych z niechcianymi ciążami – mówiła szefowa PP Cecile Richards.
- Uważamy, że wprowadzenie kontroli urodzeń to nie tylko dobra zmiana dla kobiet, ale również dla ich zdrowia i wspiera ona całe społeczeństwo – powiedziała Richards.
Szefowa PP uważa również, że kontrola urodzeń jest najlepszą opieką medyczną, która istnieje w Ameryce. Wezwała do jej szerokiego udostępnienia obywatelom.
Występy Cecile Richards idą w parze z wystąpieniem Nancy Pelosi z amerykańskiego Kongresu. Spikerka Izby Reprezentantów powiedziała niedawno, że kontrolowanie urodzeń "zredukuje koszty administracji USA".
Planned Parenthood i Amerykański Kongres Położników i Ginekologów rozpoczęły akcję promocyjną, nazwaną "Kontrola urodzeń ma znaczenie". Chcą wywrzeć nacisk na Departament Zdrowia, by ten zapewnił finansowanie wszelkich środków antykoncepcyjnych.
żar/Lifesitenews.com
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

