- Rozpalone do czerwoności bomby piroklastyczne znalezione dzisiaj przez zespół badawczy wulkanu. Nazywa się je tak, ponieważ te piroklastyczne skały są wyrzucane z krateru z niewiarygodną prędkością i mogą powodować uszkodzenia w miejscu uderzenia. Nawet zabić osobę – czytamy na Twitterze badacza zajmującego się m.in. trzęsieniami ziemi oraz wybuchami wulkanów Carlosa Juana Semideya.

Do znaczącego wzrostu aktywności wulkanu doszło trzy tygodnie temu w nocy z piątku na sobotę, kiedy rozerwaniu uległa kolejna części krateru, w wyniku czego doszło do ponownego wylewania się lawy, co spowodowało kolejne zniszczenia budynków i zagrożenia dla mieszkańców oraz turystów. Zniszczeniu uległ m.in. kościół.

W sumie w wyniku erupcji wulkanu Cumbre Vieja zniszczonych zostało już ponad 2000 budynków.

Instytut Wulkanologii Wysp Kanaryjskich (Involcan) informował w również, że „z powodu rozerwania północnej części krateru pojawiły się nowe strumienie lawy zmierzające w kierunku Oceanu Atlantyckiego”.

Teraz dochodzą do tego jeszcze wyrzucane z bardzo dużą siłą i prędkością „bomby piroklastyczne”, które mogą stanowić kolejne zagrożenie dla życia i zdrowia mieszkańców wyspy.

mp/twojapogoda.pl/involcan/pap/polskie radio/twitter