Widać lukę pomiędzy skrajnymi ujęciami. Z jednej strony mamy wytwarzane przez same Zgromadzenia Zakonne bardzo suche informacje o własnej działalności, z drugiej strony medialny przekaz, który ukazuje niemal wyłącznie działalność pojedynczych osób konsekrowanych w sposób charakterystyczny dla „świata” – jako wynik ambicji jednostek.
Te wiadomości mają być inne. Chcemy pokazać, że ta działalność przekracza wymiar jednostki i odbywa się we wspólnocie, jest owocem tradycji Zgromadzenia, ma źródła w działalności charyzmatycznych poprzedników, głębiej – w myśli założyciela zakonu, jeszcze głębiej – w Ewangelii. Pragniemy ukazywać działalność zakonników jako rzeczywistość żywą – opowiemy o osobach działających skutecznie, pokornie, wytrwale i w ukryciu, używających ubogich środków. Będzie to nasza odpowiedź na oskarżenia, jakie rzuca Kościołowi świat: o bezczynność, pychę, zaniedbania i wyniosłość. Nie zgadzamy się na taki charakter przekazywania informacji w mediach, w których o osobach poświęconych Panu Bogu opinia społeczna dowiaduje się dopiero w momencie, kiedy jakaś jednostka zgrzeszy. Nie upieramy się, że grzechu nie ma, naiwnie byłoby przeczyć faktom, o ile ich dowiedziono. Uważamy jednak, że grzech, choć dotyka i rani jednostki, nie jest prawdą o Kościele, w którym dzieje się masa dobrych rzeczy. Chcemy dzielić się z Wami dobrymi wiadomościami o modlitwie, pracy, cichej służbie – o całej tej radości, która jest i która powstaje. Wybieramy się na mało uczęszczane ścieżki. Z bogactwa podejmowanych tematów m.in. przybliżymy działalność osób i środowisk mało znanych, nie posiadających promocji w „mediach mainstreamowych”. Są to środowiska częstokroć mało znane również dlatego, że są dla kogoś niewygodne, małe, polskie, nowe albo już zanikające, albo też przeciwnie – wielkie na świecie, a w Polsce nie kojarzone…
Szkieletem dla konstrukcji i kolejności ukazywania się bloków „newsów” poświęconych życiu konsekrowanemu będzie rok liturgiczny. W poszczególnych okresach naszym przewodnikiem będzie konkretna osoba duchowna, która opowiadać będzie o swoim życiu, modlitwie i pracy, a także korelacji tej codzienności z tradycją swojego Zgromadzenia. Zaczynamy w czerwcu, który w Kościele katolickim poświęcony jest Najświętszemu Sercu Jezusowemu. Przez miesiąc tę duchowość poznawać będziemy z o. Zbigniewem Zalewskim SSCC, zakonnikiem ze Zgromadzenia Najświętszych Serc Jezusa i Maryi oraz Wieczystej Adoracji Najświętszego Sakramentu Ołtarza (potocznie – „Sercanie Biali”).
Fronda.pl: Wielu ludzi uważa, że duchowość Najświętszego Serca Jezusowego to tzw. pierwsze piątki miesiąca, męczący obowiązek, jaki wielu z nas dostało po pierwszej Komunii Świętej. W parafiach nieraz widzimy kiczowate obrazy, uznajemy tę duchowość za folklorystyczną. Czy słusznie?
Wiele osób w Polsce rzeczywiście tak sądzi. Stajemy wobec konieczności ponownego odkrycia tej duchowości, która została zredukowana do prostego nabożeństwa pierwszych piątków miesiąca. Oczywiście – takie nabożeństwo to wspaniała sprawa, dobrze, że jest i je kultywujmy. Pójdźmy jednak nieco głębiej odsłaniając zakryte przez lata komunizmu aspekty, wynikające wprost z genezy tego kultu, którego rozkwit był w dużej mierze odpowiedzią katolików na zniewagi, jakie uczyniono Sercu Jezusowemu podczas Rewolucji francuskiej.
Zaczynając od początku zacznijmy od Ewangelii. Całą Dobrą Nowinę, która zbawia, można streścić w jednym zdaniu: „Bóg jest miłością” (1 J 4,8). Określenie „Serce Jezusa” wyraża w symbolicznym skrócie całą istotę i tajemnicę prawdziwego Boga i prawdziwego człowieka. Chrystus kocha jako Bóg i jako człowiek. Nabożeństwo do Serca Pana Jezusa stanowi swego rodzaju zwieńczenie przeżywania tej prawdy, że Bóg jest miłością.
Wielu wielkich mistyków średniowiecza, m.in. św. Brygida, św. Matylda, wspominało o Sercu Jezusa, ale największy wpływ na obecny kształt tej duchowości miały objawienia św. Marii Małgorzaty Alacoque, która w wizji otrzymała Boże zapewnienie, że jeżeli król Francji nawróci się i ofiaruje siebie i Francję Sercu Jezusa, uratuje monarchię przed upadkiem, Francuzów przed grzechem i cały świat od długiego zamętu. Niestety, objawienia nie zostały wypełnione i stało się wiele złego. Świat w zamęcie rewolucyjnym pragnął pokutować za grzechy swoje, a także wynagradzać za przewinienia cudze. Właśnie idea wynagradzania jest ważnym elementem duchowości mojego zgromadzenia, które powstało podczas rewolucji, w głębokim ukryciu, a obecnie działa na całym świecie. W następnych zakonnych „newsach" będę opowiadał o specyfice tego kultu, oraz naszej modlitwie i pracy.
Cały wywiad już niebawem na portalu poświęconym Fronda.pl
MP
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

