Wojciech Wencel, poeta, publicysta:
Wyniki raportu MAK były przesądzone z chwilą oddania śledztwa Rosjanom. Już wtedy wiedzieliśmy, co się w nim znajdzie: błędy pilotów, presja psychiczna, sugestie alkoholowe, czyli wyłącznie to, co leży w interesie Kremla. Gdyby w interesie Kremla leżała wersja o zderzeniu z jednorożcem, też by została uwzględniona. Jest to dokument sporządzony według wytycznych Władimira Putina, a więc człowieka, który fizycznie likwiduje swoich przeciwników politycznych. Dlatego ustaleń komisji nie można brać poważnie.
Serio trzeba natomiast traktować odpowiedzialność polskiego rządu za oddanie śledztwa Rosjanom, bo w tym momencie proces dochodzenia prawdy został zablokowany. Dzisiaj premier Tusk i jego ludzie płaczą jak skrzywdzone panienki, ale ta groteska nie umniejsza ich winy. Wierzę, że nadejdzie dzień, kiedy zapłacą za zdradę ojczyzny.
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

