Szewach Weiss, były ambasador Izraela w Polsce, opisuje reakcje Żydów po zamachu w jednym z klubów nocnych dla homoseksualistów. Wtargnął do niego mężczyzna i otworzył ogień do gości. Zamordował chłopaka i dziewczynę. Sześć ciężko rannych osób leży w szpitalu, osiem lekko rannych już z niego wyszło.

"Kto to zrobił?" - zastanawia się dyplomata. "Nie wiadomo. Podejrzenia policji idą w dwóch kierunkach. Być może chodziło o problemy wewnętrzne tej społeczności. Motywem mordu mogła być zemsta wywołana zawodem miłosnym. Druga wersja mówi jednak o tym, że morderca kierował się nienawiścią do homoseksualistów. Miał on być przedstawicielem silnej w Izraelu społeczności ultraortodoksyjnych Żydów." - pisze.

Według żydowskiego dyplomaty, w Izraelu dość silne jest środowisko polityczne, które znane jest z bezpardonowych poglądów na temat homoseksualizmu. "Dla ludzi tych homoseksualiści – zgodnie z ich interpretacją teologii żydowskiej – są gorsi niż zwierzęta. I nie jest to ekstrema czy polityczny margines. Jedna z partii ortodoksyjnych, która ma swoich przedstawicieli w Knesecie, od lat mówi o tych sprawach właśnie w tym duchu."

Po zamachu w klubie nocnym, przeprowadzono badania, z których wynika, że większość Żydów nie akceptuje zachowań seksualnych osób tej samej płci. Według sondażu dziennika "Haarec" ponad 70 procent religijnych Żydów "zdecydowanie potępia zachowania homoseksualne. Podobnie myśli ponad 70 proc. mieszkających w Izraelu Arabów i ponad 55 proc. Żydów, którzy urodzili się na terytoriach wchodzących niegdyś w skład Związku Sowieckiego i wyemigrowali do Izraela po jego upadku." - przytacza dane Weiss.

Szewach Weiss jest izraelskim politologiem i politykiem, w latach 1992 – 1996 był przewodniczącym Knesetu z ramienia Partii Pracy, w latach 2000 – 2003 był ambasadorem Izraela w Polsce. Jest wdowcem, ma dwójkę dzieci - córkę Ifat, syna Noama i wnuczkę Szirę.

 

JaLu/Rzeczpospolita

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »