Amerykański historyk wprost formułuje w swojej książce stwierdzenie, że podstawą współpracy M. A. Krąpca z bezpieką była niechęć do autorytarnego stylu zarządzania Kościołem przez kard. Stefana Wyszyńskiego, a także przekonuje, że dzięki informacjom od dominikanina bezpieka miała doskonały wgląd w życie Kościoła.
„Straszewski (jeden z oficerów bezpieki, szefując grupą D do walki z Kościołem – dop. mój) od dawna znał wewnętrzną dynamikę polskiego katolicyzmu i panujące w nim napięcia, ponieważ jednym z jego informatorów był Mieczysław Albert Krąpiec OP, wybitny filozof z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, który przez wiele lat spotykał się ze Straszewskim” - napisał Weigel.
TPT
