Manifestacje zorganizowały dwie grupy działające na Facebooku.
Demonstranci przeszli przez ulice węgierskiej stolicy pod hasłem „Na rzecz nowej republiki węgierskiej”. Krytykowano Orbána za naruszanie demokratycznych przywilejów takich jak wolność czy obywatelska równość. Organizatorzy zapowiadali także wystosowanie petycji w sprawie 19 inicjatyw referendalnych, których celem ma być obalenie centroprawicowego premiera, ale też „demontaż całego systemu”.
Orbán natomiast jest zadowolony ze swoich rządów. W niedawnym wystąpieniu, podsumowującym pięciolecie swoich rządów, stwierdził, że Węgry w ostatnich latach wyrosły na lidera Europy Środkowej nie tylko pod względem gospodarczym, ale i społecznym. Dodał, że nie obchodzi go czy zagranica jego politykę akceptuje. – Odpuszczamy poprawność polityczną, bo Węgrzy rodzą się niepoprawni politycznie, a jednak nie są przy tym niespełna rozumu. Taka jest nasza natura – przekonywał premier.
Manifestacja odbyła się w dniu upamiętniającym rewolucję węgierską, którą w latach 1848–1849 przeprowadzono przeciwko absolutnym rządom dynastii Habsburgów.
Sab/Natemat.pl
