Nowa konstytucja zmienia nazwę państwa z Węgierskiej Republiki na Węgry i rozpoczyna się słowami węgierskiego hymnu "Boże zbaw Węgrów i obdarz ich swymi łaskami".
- Będzie ona chlubą przyszłych pokoleń Węgrów - stwierdził po jej podpisaniu prezydent Pal Schmitt.
W tekście nowej ustawy zasadniczej są odwołania do "korony węgierskiej", nawiązujące do historycznej koncepcji wielkich Węgier.
Konstytucja zwiększa uprawnienia prezydenta, który będzie mógł rozwiązać parlament i rozpisać nowe wybory, o ile rząd nie zatwierdzi w wymaganym terminie ustawy budżetowej.
Rozszerza zakres spraw wymagających zgody dwóch trzecich członków parlamentu w takich dziedzinach jak emerytura, podatki i ustawa dotycząca banku centralnego. Narodową walutą pozostaje forint. W razie jej zmiany niezbędna będzie zgoda dwóch trzecich składu parlamentu.
Podpisanie konstytucji odbyło się mimo protestów, które miały miejsce w ubiegłym tygodniu w Budapeszcie, krytyce ze strony lewicowej opozycji, a nawet Amnesty International.
Ta ostatnia obawia się, że przyjęte prawa mogą zabronić aborcji i zawierania małżeństw homoseksualnych. Organizacja jest też przeciwna zapisowi pozwalającemu skazać na karę dożywotniego więzienia bez możliwości ubiegania się o warunkowe zwolnienie.
Ustawę zasadniczą zatwierdzono 18 kwietnia głosami rządzącej centroprawicy Fidesz-KDNP. Wejdzie ona w życie 1 stycznia 2012 roku.
roja/Tvn24.pl
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

