Wykorzystanie banneru odwołującego się do chrześcijaństwa skomentował pastor László Bánfi, założyciel Międzynarodowego Chrześcijańskiego Kościoła Internetowego. – My, wierzący chrześcijanie, jesteśmy głęboko dotknięci tym plakatem - powiedział w rozmowie z agencją ,,BosNewsLife". - Modlimy się do Boga Wszechmogącego, by obdarzył szczerą skruchą tych, którzy przygotowali ten plakat i tych, którzy się z nim zgadzają – dodał. Jego zdaniem niektórzy działacze homoseksualni źle używają wolności, jaką przed dwudziestu laty odzyskały Węgry.

Sobotnia parada środowisk homoseksualnych zgromadziła około 2 tys. ludzi. Mimo ochrony policji, podczas marszu doszło do starć z przeciwnikami parady. Kilka osób zostało rannych, a kilkadziesiąt zatrzymanych.

Biorący udział w marszu były socjalistyczny premier Ferenc Gyurcsány powiedział, że wszyscy wolni obywatele muszą bronić praw człowieka.

Węgierscy homoseksualiści mogą już zawierać tzw. związki partnerskie. Domagają się jednak kolejnych przywilejów: prawa do zawierania "małżeństw" i adopcji dzieci.

MT/Bosnewslife.com

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »