"Wojny kończą się traktatem pokojowym, a póki otwarty pozostał spór o nową granicę między Polską a Niemcami - której Niemiecka Republika Demokratyczna nie uznawała - nie można uznać konfliktu za zamknięty" - stwierdził rozmówca watykańskiej gazety.

W dalszej części wywiadu zwrócił uwagę na to, że przed wybuchem wojny część angielskiej i francuskiej klasy rządzącej uważała, że z dwojga złego lepszy od komunizmu był nazizm. Ale nie tylko. - Niektóre kręgi wysokiej angielskiej arystokracji na przykład były wręcz filonazistowskie albo w każdym razie głęboko antykomunistyczne - powiedział Ernesto Galli della Loggia.

Jego zdaniem ówczesne potęgi zachodnie cechowało niedocenianie i niezrozumienie fenomenu nazizmu. - Prawie nikt nie sądził, że Hitler dotrzyma wierności swym słowom i swym szaleńczym obietnicom - dodał włoski historyk.

 

JaLu/Wiara.pl

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »