"L'Osservatore Romano" wskazuje, że największą zasługą i dowodem odwagi Spielberga jest zaproponowanie częściowo zapomnianej już postaci, której przygody są wciąż fascynujące i aktualne. O bohaterze przeniesionego na ekran komiksu, publikowanego od 1929 roku, gazeta napisała: "Tintin to zachodni rycerz czasów współczesnych: serce bez skazy w ciele nie do pokonania".  "Powodowany jest podwójnie przez należące do profanum upodobanie do tajemnicy i sacrum, jakim jest moralny imperatyw: uratować niewinnego, pokonać Zło" - zauważa watykański dziennik, według którego bohater komiksu jest "ponadnaturalny" i przywołuje postaci ze średniowiecznych epopei.


Za bardzo kocha życie, by być święty" - wskazano w artykule, w którym Tintin jednocześnie został przedstawiony jako "Anioł stróż wartości chrześcijańskich" i uosobienie cnót, które "może nauczyć dzieci rycerstwa". Autorzy artykułu stawiają tezę o tym, że ekranizacja Spielberga to "odważny powrót do przeszłości". Jednocześnie recenzent watykańskiej gazety wyraził ubolewanie, że film nie bije rekordów oglądalności we Włoszech.


Przygody Tintina to seria komiksowa autorstwa belgijskiego artysty Georges'a Remi, który prace swoje podpisywał pseudonimem Hergé.wziętym ze zbitki inicjałów RG. Seria zaliczana jest do najpopularniejszych komiksów europejskich XX wieku. Do tej pory wydrukowano ponad 200 milionów egzemplarzy tego komiksu i przetłumaczono na ponad 50 języków.

 

 

Nie pierwszy raz wysokobudżetowa baśń zawiera chrześcijańskie przesłanie. Klasyką są oczywiście „Opowieści z Narnii” wielkiego apologety chrześcijaństwa C.S Lewica. Nie można zapominać, że wartości chrześcijańskie można znaleźć we „Władcy Pierścieni” oraz nawet w „Gwiezdnych Wojnach”, których motywem przewodnim jest wojna dobra ze złem, ofiara, poświęcenie i odkupienie. Ostatnio również katastroficzny obraz „Księga Ocalenia” zawiera wielką dawkę chrześcijaństwa. W czasach popkultury takie obrazy jak „Opowieści z Narnii” czy „Przygody Tintina” mogą być o wiele skuteczniejsze niż niejedno kazanie najlepszego kaznodziei.


Ł.A/potralfilmowy.pl