Pierwszą i oczywistą modyfikacją będzie poszerzenie przejścia między ławkami, którym papież razem z procesją idzie do ołtarza – ujawniła Andrea Tornielli w dzienniku "Il Giornale". Ojciec święty ma mieć więcej miejsca. Ma to także ułatwić reakcję ochroniarzom, których liczba pozostanie bez zmian.

Przy zmianach w systemie ochrony nie wchodziło w grę jakiekolwiek ograniczenie swobodnego poruszania się po Bazylice. Benedykt XVI będzie mógł nadal podchodzić do wiernych i ich błogosławić. Zmiany mają być widoczne w trakcie środowej Eucharystii sprawowanej w uroczystość Objawienia Pańskiego.

Media rozpisując się o incydencie skupiły się na tym, że Benedykt XVI być może przyjmie kobietę, która go przewróciła i podarował jej różaniec. Mało kto zauważa, że praktycznie jedyną ofiarą zamieszania podczas Pasterki jest sędziwy urzędnik Kurii Rzymskiej, Francuz kard. Roger Etchegaray. Hierarcha również przewrócił się na posadzkę i złamał przy tym kość udową.

Zaraz po incydencie, kiedy 25-letnia Szwajcarka Suzanna Maiolo przeskoczyła barierki i przewróciła papieża rzecznik Watykanu ksiądz Federico Lombardi powiedział, że wokół papieża nie powstanie "pancerna ochrona". Zachowana będzie tylko większa ostrożność.

 

mm/CNA/Wprost.pl

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »