”Oprócz tego niektóre ugrupowania fundamentalistów chrześcijańskich powołując się na Pismo Święte usprawiedliwiają niesprawiedliwość polityczną, narzuconą Palestyńczykom, co jeszcze bardziej utrudnia położenie arabskich chrześcijan” – dodają twórcy dokumentu przygotowanego na synod, który odbędzie się w dniach 10-24 października.

„Dostęp do miejsc świętych, uzależniony [jest'/> od wydawanych przez wojsko zezwoleń, które odmawiane są niektórym osobom ze względów bezpieczeństwa” – wyjaśnia pismo synodalne. Wspomina też o tym, że taka polityka zagraża także mieszkającym tam chrześcijanom zamknięciem w gettach, podczas gdy powinni oni pozostawać „pełnoprawnymi członkami tamtejszych społeczności”. Innymi słowy, zniknięcie chrześcijan przyczyniłoby się do „utraty pluralizmu na Bliskim Wschodzie".

Dokument określa także rolę, jaką odgrywać powinni katolicy na tych terenach. Powinni mianowicie lansować "pozytywną świeckość" państwa i "łagodzić teokratyczny charakter" niektórych rządów, umacniać "równość mieszkańców odmiennych religii, krzewiąc zdrową demokrację, która szanuje w pełni rolę religii, także w życiu publicznym, przy pełnym poszanowaniu porządku religijnego i doczesnego".

Stolica Apostolska zwraca także uwagę na to, że "chrześcijanie są wśród głównych ofiar wojny w Iraku", z czego "jeszcze dzisiaj światowa polityka nie zdaje sobie sprawy w wystarczającym stopniu".

Odnosi się także do problemu islamizacji. "Tymczasem islamski ekstremizm wciąż rośnie w całym regionie stanowiąc zagrożenie dla wszystkich, chrześcijan, żydów i muzułmanów" - zaznaczono. Watykan ubolewa nad tym, że z powodu konfliktów, trudności ekonomicznych i ograniczeń politycznych oraz religijnych chrześcijanie wciąż emigrują z Bliskiego Wschodu.

MJ/Wyborcza.pl/Tvn24.pl

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »