Po burzy, jaka rozpętała się wokół wypowiedzi niektórych lefebrystów na temat holokaustu, konieczne było oficjane oświadczenie Watykanu w tej sprawie. Choć Papież sam nigdy nie zaprzeczał zagładzie Żydów, rzecznik Watykanu ks. Federico Lombardi przypomniał po raz kolejny stanowisko Benedykta XVI. Odnosząc się m.in. do ujawnionej przez włoskie media wypowiedzi księdza Floriana Abrahamowicza z północy Włoch, ks. Lombardi stwierdził, że negowanie holokaustu neguje samą wiarę chrześcijańską.

- Jest tym cięższe, jeśli negowanie to pochodzi z ust księdza czy biskupa, a więc kapłana chrześcijańskiego, związanego czy też nie z Kościołem katolickim - zauważył watykański rzecznik.

Sprawa ks. Abrahamowicza dotyczy udzielonego prasie wywiadu, w którym powiedział on, iż komory gazowe służyły "najwyżej do dezynfekcji" i że nie wie, czy spowodowały ofiary śmiertelne.

Kwestia negowania holokaustu trafiła do mediów 21 stycznia, gdy szwedzka telewizja wyemitowała nagrany dwa miesiące wcześniej w Niemczech wywiad z pb Williamsonem, w którym znalazły się jego wypowiedzi na temat holokaustu. Tego samego dnia bowiem papież Benedykt XVI podpisał dekret o ustaniu ekskomuniki, którą przed 11 laty zaciągnęli na siebie czterej biskupi-lefebryści, m.in. bp Williamson. Już 27 stycznia przełożony lefebrystów, biskup Bernard Fellay, wysłał list do Benedykta XVI odcinając się od wypowiedzi Williamsona. - Prosimy o przebaczenie papieża i wszystkich ludzi dobrej woli w związku z dramatycznymi konsekwencjami tych słów – napisał Fellay.

 

AJ/PAP

 

 

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »