- Papież powinien podać się do dymisji, a nie zadowalać się wyrażeniem bólu – uważa Peter Adriaenssens, przewodniczący komisji badającej nadużycia seksualne w belgijskim Kościele. Jego zdaniem Kościół w Belgii zaczyna uświadamiać sobie wagę problemu nadużyć, ale "w niewystarczający sposób".

- Nie potrzebujemy absolutnie dymisji ze strony papieża, ale raczej tego, co robi, wskazując nam drogę i zachęcając do konkretnych odpowiedzi, poczynając od słuchania ofiar i poważnej analizy powagi faktów – odpowiada rzecznik Watykanu ks. Federico Lombardi.

- Natura władzy w Kościele bardzo różni się od tej w innych instytucjach, takich jak polityczne. Nie można dokonać porównania między ministrem a władzą kościelną. Papież ma za zadanie pomagać Kościołowi odnowić się i naprawdę konfrontować się z problemami, a to nie powinno odbywać się poprzez dymisję, lecz zachęcanie Kościoła do odnowy – dodaje rzecznik Watykanu.

- I dokładnie to papież robi od dawna, nie tylko wyrażając żal, ale także za pomocą konkretnych gestów, jak słuchanie ofiar, zachęcanie do działań prewencyjnych, zmiany kryteriów przyjmowania do seminariów, aby nie dopuścić do tego, by przestępstwa te się powtórzyły - mówi ks. Lombardi. Dodaje, że Benedykt XVI prowadzi Kościół "we właściwym kierunku".

eMBe/Wp.pl

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »