Bezpieczeństwo było tematem dyskusji, w której wzięli udział między innymi polski minister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski oraz szefowie NATO i unijnej dyplomacji. Panel pt. "Przedefiniowanie agendy bezpieczeństwa w Europie" odbył się podczas Światowego Forum Ekonomicznego w szwajcarskim Davos.
Minister Witold Waszczykowski podkreślał, że przez lata po wstąpieniu do NATO Polska czuła się drugorzędnym członkiem Sojuszu, ale od początku tego roku status bezpieczeństwa Polski i krajów wschodniej flanki staje się coraz bardziej równy względem zachodnich członków NATO.
Minister zaznaczył też, że cieszy się z zakończenia "zimnej wojny" między NATO i Unią Europejską, dzięki zacieśnieniu współpracy między tymi instytucjami. W kontekście Brexitu Witold Waszczykowski zwrócił uwagę, że jeden z najważniejszych krajów Europy i świata, ponownie odzyska możliwość samodzielnego podejmowania decyzji. "To oznacza, że coś jest nie tak z filozofią Unii, coś jest nie tak z unijnym mechanizmem podejmowania decyzji. Możemy negocjować Brexit przez następne miesiące i lata, ale to nie będzie tylko rozwód, to będzie też dyskusja o przyszłym statusie Wielkiej Brytanii względem Europy. Musi być też refleksja o statusie wewnętrznych spraw Unii" - mówił szef MSZ.
Pytany o militarne działania Rosji, Witold Waszczykowski przypomniał, że decyzje szczytu NATO były odpowiedzią na to, co robi Moskwa. Minister zaznaczył, że NATO zdecydowało jednocześnie o odstraszaniu, obronie, ale i o dialogu z Moskwą. To zależy od nich jak wykorzystają tę okazję - mówił szef MSZ. Jak dodawał, problem polega na tym, że "cokolwiek zaoferujemy teraz Putinowi, to zostanie to odrzucone. Ponieważ on potrzebuje nas, on potrzebuje wroga. To typowy problem w naukach politycznych - potrzebuje nas jako kozła ofiarnego, jako wymówki" - argumentował Witold Waszczykowski.
Sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg przekonywał, że w czasie zawirowań i niepewności, potrzeba silnych międzynarodowych instytucji. Norweski polityk zwracał uwagę, że Sojusz dostosowuje się do nowej sytuacji bezpieczeństwa, na przykład poprzez wzmocnienie wschodniej flanki. Jednocześnie szef NATO zapewnił o konieczności podtrzymywania więzi transatlantyckich. "Jestem absolutnie pewien, że także z nową administracją amerykańską, będziemy mieli mocne zaangażowanie tego kraju w silne partnerstwo transatlantyckie w NATO. Jednocześnie uważam, że Stany Zjednoczone oczekują, że europejscy sojusznicy będą wydawać więcej na obronność. I dobra wiadomość jest taka, że w Europie zaczęto to robić, wydatki na armię zaczęły rosnąć" - zaznaczył Jens Stoltenberg.
Szefowa unijnej dyplomacji Federica Mogherini przypomniała, że w grudniu Unia Europejska i NATO porozumiały się w sprawie współpracy w ponad 40 obszarach dotyczących bezpieczeństwa. To między innymi wspólne ćwiczenia w zwalczaniu zagrożeń cybernetycznych i hybrydowych. Federica Mogherini podkreśliła, że tylko poprzez Unię Europejską, Europejczycy staną się globalnymi graczami. "Unia Europejska to pierwsza po Chinach gospodarka świata, o wiele przed Stanami Zjednoczonymi. To pierwszy rynek świata, pierwszy partner handlowy właściwie na całym świecie. Unia także dostarcza bezpieczeństwo, ale nie w militarny sposób jak NATO, choć mamy też 16 misji wojskowych na całym świecie" - wyjaśniała szefowa unijnej dyplomacji.
W ramach wizyty w Davos minister Witold Waszczykowski wziął także udział w dyskusji o bezpieczeństwie w regionie Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej.
emde/IAR
