List byłych ministrów obrony, w którym domagano się dymisji ministra obrony narodowej Antoniego Macierewicza, to próba ukrycia wieloletnich rażących zaniedbań – napisali w odpowiedzi m.in. szef MSZ Witold Waszczykowski i były szef MON-u Jan Parys. O sprawie informuje portal "Radio Maryja.pl".
Zdaniem autorów odpowiedzi, list byłych ministrów to próba uderzenia w proces niezbędnych reform, wprowadzanych przez obecnego szefa MON.
Wskazują oni, że osiem lat rządów PO-PSL przyniosło m.in. osłabienie współpracy wojskowej z USA, redukcję stanu osobowego wojska oraz zaniechanie szkolenia rezerw.
Poseł Michał Jach, przewodniczący sejmowej Komisji Obrony Narodowej, podkreśla, że odpowiedź potwierdza informacje z audytu MON-u, natomiast w liście byłych ministrów nie ma rzeczowego odniesienia się do audytu, tylko personalne ataki wymierzone w rząd PiS.
- Nie odpowiadali na żadne zarzuty, nie podważyli żadnego z wymienionych przez ministra Antoniego Macierewicza zarzutów. To świadczy o działaniu absolutnie nieakceptowalnym. Tu chodzi o bezpieczeństwo państwa, a byli ministrowie, którzy napisali ten pierwszy, list walczą w takiej bieżącej walce politycznej - powiedział Jach w rozmowie z "Radiem Maryja".
kad/radiomaryja.pl
