- Bułgaria jest jednym z najsłabszych krajów UE pod względem osobistego bezpieczeństwa. Ona nie należy do strefy Schengen, więc to oznacza, że zabezpieczenia są tam gorsze. Bułgaria ma też problemy z wieloma unijnymi regulacjami. Jako kraj docelowy dla wielu turystów również z Izraela jest wymarzonym celem dla terrorystów. Jest tam dużo ludzi przy słabych zabezpieczeniach. Czy służby wiedziały o tym ataku terrorystycznym? Wiele krajów próbowało współpracować z Bułgarami i im to uzmysłowić, ale widać, że nie wszystko się udało. Terroryści niestety przeważnie są pół kroku do przodu.
Co może wyniknąć z tego zamachu? To zależy od opanowania polityków. W którym kierunku pójdzie eskalacja napięcia. Politycy Izraela zaczynają piętnować Teheran. Pytanie, czy mają w dalszym ciągu plan eskalacji konfliktu i doprowadzenia do marginalizacji Iranu i wymuszenia na instytucjach międzynarodowych jakiejś kary wobec tego kraju. Czy może uznają, że czas jest niebezpieczny i taka eskalacja może doprowadzić do niekontrolowanego wybuchu bądź sprowokować jakieś interwencyjne zachowanie? Czas pokaże.
Nie wyjaśnione są problemy Bliskiego Wschodu. Nie wiadomo, w którą stronę pójdzie sytuacja w Egipcie i Libii. W Syrii konflikt się rozpoczyna...
Ścieżka do eskalowania konfliktu z Iranem nie jest bezpieczna. Nie zależy na takim konflikcie Europie, która przeżywa kryzys i nie zależy też USA, bo mają wybory prezydenckie za pasem i są uwikłani w kilka gorących konfliktów w tlący się Irak i płonący Afganistan.
Izrael nie wie w jakim kierunku potoczy się sytuacja w Syrii. Nie ma on poparcia w Turcji. Nie wie jak rozwinie się sytuacja polityczna w Egipcie. Nie wiem czy racjonalnym politykom w Izraelu zależałoby również na rozdmuchiwaniu konfliktu, mając wokół siebie tyle znaków zapytania – mówi Waszczykowski.
Not. Jarosław Wróblewski

