Waszczykowski: Czy Rosja szykuje się do większej rozgrywki? - zdjęcie
30.11.18, 17:35

Waszczykowski: Czy Rosja szykuje się do większej rozgrywki?

,,Analizując [...] charakter i olbrzymi zasięg manewrów wojskowych na zachodnich, jak i wschodnich rubieżach oraz liczne prowokacje wojskowe, nie można wykluczyć, iż Rosja przygotowuje się do większej rozgrywki militarnej ze światem'' - pisze na łamach ,,Onetu'' były szef MSZ, Witold Waszczykowski.

Polityk wskazuje, że Rosji nie stać na podbój Ukrainy, stąd Moskwa dąży do wasalizacji tego państwa, mając nadzieję na wywołanie politycznego przewrotu i zainstalowanie tam prorosyjskich władz. Waszczykowski nie wątpi też, iż kryzys kerczeński wskazuje na plany Kremla przeszktałcenia Morza Azowskiego w rosyjskie morze wewnętrzne.

,,Ostatnie wydarzenia w Cieśninie Kercz dowodzą, iż Rosja konsekwentnie realizuje plan osłabiania i dyskredytacji Ukrainy. Rosja de facto przekształca Morze Azowskie we własne wody terytorialne. Most nad cieśniną pozwala Rosji kontrolować cały akwen. Atak na jednostki ukraińskie, abordaż i areszt sprzętu jak i marynarzy wyczerpuje wszelkie znamiona agresji. Wszystkie działania Rosji w tamtym regionie łamią liczne konwencje międzynarodowe oraz porozumienia bilateralne z Ukrainą'' - napisał.

Według byłego ministra spraw zagranicznych sprawa Cieśniny Kerczeńskiej każe zadać pytanie o przyszłość... Bałtyku.

,,Powinniśmy tez zauważyć, że działania Rosji w cieśninie były usprawiedliwiane obroną istotnej infrastruktury, mostu nad Kerczem. To oznacza, że Rosja może sobie rościć prawa do obrony środkami wojskowymi innych instalacji, jak na przykład gazociągu Nord Stream. Czy w przyszłości zdominuje również w podobny sposób Bałtyk?'' - zauważa polityk.

Waszczykowski przekonuje, że Rosja się nie nasyci. ,,Nie można powtarzać błędów polityki appeasementu, licząc, iż agresor kiedyś się nasyci i wstrzyma swoją imperialną żądzę podboju'' - pisze.

Według autora nie ma szans na zachodnią reakcję militarną, wiele państw niechętnie podchodzi też do pomysłu nakładania kolejnych sankcji. Waszczykowski uważa zatem, że nelażałoby uderzyć w rosyjskich artystów, sportowców i naukowców. ,,Trudno ze spokojem oglądać mecz Spartaka, CSKA czy Zenita w lidze mistrzów, mając świadomość, że ich koledzy w tym samym czasie pacyfikują Krym i Donbas'' - pisze minister.

,,Warto spróbować różnych środków i instrumentów, aby powstrzymać imperialne zapędy Moskwy'' - dodaje.

bb/Onet.pl