Kilkunastu teologów w publicznych wystąpieniach zaapelowało do króla Juana Carlosa, aby nie podpisywał ustawy aborcyjnej przygotowanej przez socjalistyczny rząd Zapatero. - Wasza Wysokość, na mocy Waszego prawa sprzeciwu proszę nie podpisywać tego złego i perwersyjnego prawa – zwrócił się do króla teolog Pablo Cervera z katolickiej organizacji Magnificat.

Podobnie postąpili znawcy doktryny katolickiej z Królewskiej Akademii Nauk Politycznych i Moralnych, Uniwersytetu Navarry, San Pablo-CEU oraz seminarium diecezjalnego w Santander. - Król nie może podpisać prawa aborcyjnego z czystym sumieniem, ponieważ jest ono przeciw moralności i granicom prawa naturalnego – mówi instytutu teologicznego Monte Corban i rektor seminarium w Santander Juan Jose Valero Alvarez. - W mojej opinii, ratyfikacja ustawy jest jednoznaczna z przyzwoleniem i poparciem – dodaje Jose María Pardo teolog z Uniwersytetu Navarry w Pampelunie. Jest przekonany, że król powinien ustawę odrzucić.

Nowe prawo aborcyjne, niedawno zatwierdził hiszpański kongres, pomimo tego, że większość Hiszpanów opowiada się przeciwko jego założeniom. Główne z nich to umożliwienie zabijania nienarodzonych dzieci do 14 tygodnia ciąży, którego będą mogły dokonać nawet 16-sto latki bez zgody i wiedzy rodziców. Prawo musi teraz zostać zatwierdzone przez Senat, ale z racji socjalistycznej większości spodziewana jest jego szybka ratyfikacja. Król Juan Carlos będzie musiał podpisać ustawę, by mogła ona wejść w życie. Monarcha, choć deklaruje swój katolicyzm, podpisał już uprzednio ustawy niezgodne z katolickim nauczaniem – jak chociażby legalizację związków homoseksualnych.

AJ/Lifesitenews.pl

 

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »