- Państwo straciło kontrolę nad tzw. niezależną prokuraturą. Niezależny jest w pewnym zakresie prokurator generalny, bo premier nie może go odwołać. On jednak nie radzi sobie z nadzorem i reformą gdy jego zastępca wypowiada mu posłuszeństwo. To nie są już czasy gdy minister sprawiedliwości pełnił równocześnie funkcję prokuratora generalnego. Andrzej Seremet nie ma za sobą zaplecza politycznego. To rozdzielenie funkcji, którego dokonała PO właśnie dziś pokutuje. Premier Tusk, mówił na konferencji prasowej, że emocje opadną i trzeba wziąć się do pracy, ale Seremet opiera się o Tuska, a Parulski o prezydenta Komorowskiego.
Korupcja kwitnie. To czego dowiadujemy się o niej przy komputeryzacji w MSWiA czy przy koncesjach gazu łupkowego - to są obrzeża tego co się dzieje dziś w Polsce. Zgodzę się z płk Przybyłem, który mówił, że w wojsku można ukraść wszystko i wszędzie. Tam jest potężna korupcja przy zamówieniach publicznych.
Przybył wiedział o czym tutaj mówił. Dodam, że za mojej działalności w CBA bardzo dobrze współpracowało nam się z Prokuraturą Wojskową w Poznaniu, ale z pozostałymi niestety już nie - dodaje Wąsik.
Not. Jarosław Wróblewski

