Łukasz Warzecha: Ja nie mam wątpliwości, że sytuacja z tablicą to kolejny rodzaj próby, której nas poddają Rosjanie. Chcą sprawdzić, jak daleko można się posunąć i jaka będzie reakcja polskich władz. Te wszystkie argumenty, które serwują Rosjanie, że chodzi o przetłumaczenie napisu można wsadzić między bajki.
MSZ zareagował, ale najważniejsza jest reakcja najwyższych władz w Polsce. Zobaczymy, co powie prezydent Bronisław Komorowski i premier Donald Tusk. Jeżeli z ich strony wyszłaby stanowcza reakcja lub w stanowczy sposób zażądaliby wyjaśnień, to być może Rosjanie by uznali, że jest pewien opór w Polsce na ich działania. Jeżeli ze strony tych osób tego typu reakcji nie będzie to znów się okaże, że można wobec Polaków granice przesunąć o kolejny odcinek.
not. Ł.A
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

