Fronda.pl: Jak Pan skomentuje działania i kompetentność prokuratury generalnej i samego prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta w sprawie katastrofy smoleńskiej?

Łukasz Warzecha, publicysta: Prokurator Generalny Andrzej Seremet stanął przed problemem śledztwa w sprawie katastrofy smoleńskiej kilkanaście dni po objęciu przez siebie stanowiska. Sądzę, że prokurator Seremet po prostu sobie z tym stanowiskiem i całym śledztwem nie radzi. Nie podejrzewam go o jakieś złe intencje, natomiast podejrzewam go o koszmarną nieudolność. Osobną natomiast kwestią jest, jak sytuacja wygląda w prokuraturze wojskowej, bo chociaż podlega ona prokuratorowi Seremetowi, to jednak jest poniekąd zupełnie innym ciałem wewnątrz prokuratury w ogóle. I tutaj do prokuratury wojskowej nie mam już takiego zaufania. Uważam, że prokuratura wojskowa złożona z samych wojskowych jest pewnego rodzaju patologią i jest po prostu niepotrzebna. Wszystkim powinna zajmować się prokuratura cywilna, dlatego że prokuratura wojskowa ma pewne specyficzne nawyki, ma specyficzną historię osób, które tam pracują. Na przykład w przypadku gen. Parulskiego można podejrzewać, ze nie jest on w pełni obiektywny, jeśli chodzi o jego stosunek do osoby prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Na pewno wątpliwości w przypadku prokuratury wojskowej są większe. Jeśli chodzi zatem o prokuratora Seremeta to nie podejrzewam go tutaj o jakieś celowe ukrywanie spraw, jeśli natomiast chodzi o prokuraturę wojskową to tu mam już pewne wątpliwości. Od samego początku działania te, np. zachowanie jeszcze wtedy płk. Parulskiego przy sekcji zwłok prezydenta Kaczyńskiego, gdzie płk Parulski nie zwrócił uwagi na będące na tym samym stole szczątki zwłok kogoś innego, są dziwne. Są to różne detale, które pokazują, że jest tu albo daleko idąca niedbałość, albo jest jakaś obawa, albo są też inne tego przyczyny.

Mogę powiedzieć jedno – na pewno sposób, w jaki prokuratorzy wojskowi działają, mnie się nie podoba. Uważam, ze ich odpowiedzi na różne pytania, na indagację przez dziennikarzy tworzą podejrzenie, że próbują ukrywać bądź własną nieudolność bądź też sposób, w jaki Rosjanie - bez żadnego szacunku, w sposób lekceważący - traktują nasze postulaty. Można tu jeszcze dla przykładu przytoczyć zachowanie płk. Szeląga jeszcze z poprzedniej konferencji prokuratury, który na pytania dziennikarzy odpowiadał w sposób całkowicie idiotyczny i skandaliczny, mówiąc np. że może są jakieś okoliczności, które usprawiedliwiają wybijanie szyb we wraku. To są wypowiedzi niepoważne. I to również można odnosić do wczorajszej konferencji prokuratury generalnej. Mam dokladnie takie same wrażenia.

Fronda.pl: Czy nie budzi pewnego podejrzenia fakt, że ocalały liczne telefony komórkowe ofiar, natomiast całkowitemu zniszczeniu – wg informacji śledczych – uległ telefon satelitarny prezydenta Kaczyńskiego?

Trudno tu coś więcej spekulować, czy telefon satelitarny prezydenta uległ zniszczeniu czy nie. Wiadomo, że telefon satelitarny to nie jest to samo, co zwykły telefon komórkowy; jest inaczej skonstruowany, jeżeli jest większy to paradoksalnie jest narażony na ryzyko większego zniszczenia. Natomiast trzeba w tym przypadku zakładać różne hipotezy. I jeśli np. pani Małgorzata Wassermann mówi, ze jej ojciec nigdy nie zostawiał włączonego telefonu w samolocie a tymczasem mogła ona się już po katastrofie na telefon ojca dodzwonić, gdzie odezwał się komunikat po rosyjsku, świadczy to o tym, że telefon był już włączony na terenie Rosji. W takim razie zeznanie, że poseł Wassermann zawsze wyłączał telefon, trzeba wziąć jako dowód, ale nie jest to też ostateczny dowód. Brakuje tu możliwości weryfikacji odpowiednich rzeczy. W przypadku telefonów wyraźnie widać, że jedynym sposobem jakiejś ostatecznej weryfikacji jest drobiazgowe przebadanie wszystkich billingów i przedstawienie wyników opinii publicznej. Stosunkowo łatwo jest sprawdzić, czy ktoś dzwonił o danej godzinie czy też nie. Dlaczego prokuratura tego dotąd nie zrobiła, jest zastanawiające. Powinna to być jedna z pierwszych czynności, jakie powinna ona wykonać.

Rozmawiał Robert Jankowski.

 

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »