- W obecnym programie szkolnym mogę odnaleźć tylko jedno odwołanie do roli religii w przeszłości Ameryki – twierdzi pastor Peter Marshall. I chce, by w opracowywanym właśnie nowym programie znalazło się miejsce na brakujące informacje.
Stanowa Rada ds. Edukacji opracowuje właśnie nowy program nauczania. Jest to konieczne, gdyż obecny ma wiele luk. Powodują one, iż 40 proc. uczniów uważa, że niewolnictwo w USA zostało zniesione w 1787 roku podczas konwencji konstytucyjnej, a nie w roku 1863. Ponadto Wielką Kartę Swobód podpisali... pielgrzymi ze statku Mayflower w 1620 roku.
Zmiany proponowane przez chrześcijan mają na celu nie tylko podniesienie poziomu edukacji. Mają być także częścią "walki o duszę Ameryki". Jak twierdzi członek grupy ekspertów, która doradza Radzie i jednocześnie założyciel chrześcijańskiej grupy WallBuilders David Murton, rola religii w życiu USA czyni ten kraj wyjątkowym. Młodzież musi pamiętać, że autorzy Konstytucji USA pisali ją myśląc o Bogu, świadomi, iż istnieje prawo moralne wynikające z Boga i natury, a także że "rząd istnieje przede wszystkim po to, by chronić prawa nadane każdej jednostce przez Boga prawa".
sks/Guardian.co.uk
Ważne lektury:
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »




