Tomasz Adamek 10 kwietnia będzie walczył w ringu z Irlandczykiem, Kevinem McBride'em. Polski pięściarz doskonale zdaje sobie sprawę, że Polska tego dnia będzie żyła rocznicą katastrofy smoleńskiej. Adamek swoją walką chce oddać hołd ofiarom tej tragedii.

- W tym dniu odbędą się uroczystości kończące żałobę i upamiętniające katastrofę. Zrobię wszystko, aby w sposób godny uczcić to wydarzenie. To dla mnie ważne - mówi Adamek.

Tomasz Adamek znany jest ze swojej religijności. Przez wiele lat był ministrantem, już jako bokser wielokrotnie podkreślał swoją wiarę i przywiązanie do Boga. Po wygranej walce w 2005 roku udał się z dziękczynną pielgrzymkę na Jasną Górę. Przebył wtedy ponad 250 kilometrów pieszo.

żar/Dziennik.pl

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »