- Zgniły kompromis na niskim poziomie, ale bez niego komunizm mógłby trwać jeszcze kilkadziesiąt lat - tak Lech Wałęsa ocenił historyczne porozumienie na antenie Radia Gdańsk. Były prezydent podkreślił, że okrągły stół przyspieszył upadek komunizmu. Zwrócił również uwagę na fakt, iż komuniści nie sądzili, że był to początek ich końca.
- Generał Wojciech Jaruzelski i jego rząd chcieli tylko rękoma opozycji przeprowadzić trudne reformy - twierdzi Lech Wałęsa.
Dawny lider "Solidarności" stwierdził, że dziś ma wyrzuty sumienia, iż musiał postępować w tak nieuczciwy sposób. Ale - jak dodał - nie miał innego wyjścia i dziś, w tej konkretnej sytuacji, postąpiłyby tak samo.
Rozpoczęte 6. lutego 1989 roku obrady przy okrągłym stole, doprowadziły do bezprecedensowego porozumienia między reżimem komunistycznym a częścią opozycji. Wydarzenie to jest często uważane za ważny krok w kierunku demontażu reżimu komunistycznego i przemian politycznych w Europie Środkowo-Wschodniej.
JTB/iar
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

