Lech Wałęsa znów atakuje! Tym razem partię rządzącą i Jarosława Kaczyńskiego. Były prezydent zapowiada... osądzenie prezesa PiS.
Lech Wałęsa udzielił wywiadu Wirtualnej Polsce, w którym jak zawsze szafował zdaniami świadczącymi o jego manii wielkości oraz absurdalnymi pomysłami. Mówił o swoim stosunku do PiS, a także o współpracy z KOD.
Wałęsa stwierdził, że dobrze by było, gdyby premierem był Jarosław Kaczyński, bo "wtedy byłoby jasne, kogo później sądzić".
"On musi zostać osądzony, ale pytanie czy zdrowotnie wytrzyma takie osądzenie" - mówił Wałęsa. Dodawał też, że rząd PiS to jego zdaniem "najgłupsza władza w historii Polski".
Mówiąc o swojej współpracy z Komitetem Obrony Demokracji, stwierdził, że wykona wszystkie zadania dla KOD, a następnie zakończy współpracę z tym środowiskiem. Jak mówił, chciałby współpracować z Platformą Obywatelską, jako że taka szansa pojawiła się na horyzoncie.
"Będę robił swoje, a oni niech to wykorzystują już do swoich celów" - powiedział Wałęsa.
Jak mówił Wałęsa, współpraca z PO to jego obowiązek, a właściwie misja, która ma służyć uchronieniu Polski przed jej ostatecznym zniszczeniem przez Prawo i Sprawiedliwość. Jak podkreślał, będzie to jego ostatnia misja.
Wałęsa jak zwykle powiedział też kilka słów w kwestii swojej działalności jako "Bolek". Jak mówił w rozmowie z WP.pl, nigdy nie był agentem, budował koalicję przeciw komunistom i zdetronizował gen. Kiszczaka oraz gen. Jaruzelskiego.
emde/wp.pl
