- Z tym że trzeba zrobić rozróżnienie, ponieważ jeśli chodzi o wiarę i religię, to oni to robią znakomicie, natomiast niepotrzebnie mieszają się w sprawy polityczne. Jakieś 5 proc. ich pracy psuje pozostałe 95 proc. i dla mnie to jest straszne i niezbyt logiczne - powiedział Lech Wałęsa w Radiu Zet. 

 

Były prezydent odniósł się do sporu wokół nieudostępnienia Telewizji Trwam miejsca w multipleksach cyfrowej telewizji naziemnej. Zadeklarował, że jest "za całkowitym odebraniem możliwości głoszenia polityki w tym radiu". - Nie wiem, jak to zrobić, ale ten dobór ludzi zajadłych i burzących szkodzi opinii Polski na całym świecie. Szkodzi też religii i mojej wierze - stwierdził Wałęsa.

 

Były prezydent wyznał jednak, że też słucha Radia Maryja, "żeby wiedzieć, co oni tam wyprawiają". - Problemem też są niesprawne sądy, które dawno powinny im dać taką nauczkę, żeby nikt takich rzeczy nie uprawiał i nie szkodził Polsce. Właściwie nie należałoby dotykać koncesji, pytanie polega na tym, jak przyspieszyć działanie sądów, żeby to się nie toczyło dwadzieścia lat? - pytał Wałęsa.

 

Jego zdaniem, "ojciec Rydzyk szkodzi Polsce, bo to co opowiada o rządzie, o Polsce, o patriotyzmie jest nieprawdopodobne". - Do tego jeżdżą po świecie i opowiadają te bzdury o zamachach - dodał Wałęsa.

 

eMBe/RadioZet