Nie milknie dyskusja wokół Lecha Wałęsy. Tym razem jej przyczyną są słowa samego Wałęsy, który na spotkaniu z toruńskimi studentami mówił, że robił wiele dyskusyjnych rzeczy i być może kogoś wsypał. W charakterystyczny dla siebie sposób powiedział też, co myśli o spotkaniu z Pawłem Zyzakiem.
Lech Wałęsa objął w Toruniu patronat nad wspólnym projektem Uniwersytetu Mikołaja Kopernika i Uniwersytetu Dominikańskiego w Chicago. Jest to Międzynarodowe Centrum Przywództwa i Społecznej Odpowiedzialności Biznesu. Objęcie patronatu było też okazja do spotkania ze studentami.
Wałęsa mówił między innymi o swojej działalności w PRL - Robiłem wiele rzeczy dyskusyjnych, być może byłem niezręczny, może kogoś wsypałem - powiedział wspominając ten okres.
- Niech mnie szlag trafi, jeśli pracowałem na stronę komunistów - tłumaczył się dalej toruńskim studentom.
W książce „SB a Lech Wałęsa. Przyczynek do biografii" Cenckiewicz i Gontarczyk podają, że Wałęsa w 1970 roku został zarejestrowany jako współpracownik SB i nadano mu pseudonim „Bolek". Współpraca trwała do 1976 roku.
Po tej publikacji Wałęsa tłumaczył, że to nie on był „Bolkiem", ale ma dowody pozwalające ustalić personalia tego agenta. Mówił też, że nie chce go ujawniać. W ustach byłego prezydenta „Bolkiem" był też podsłuch zainstalowany przez SB.
Innym razem „Bolek" był oficerem prowadzącym SB, który tak właśnie się podpisywał. Na swojej stronie internetowej Wałęsa napisał na temat osoby kryjącej się pod pseudonimem „Bolek" - coraz bardziej pasuje tu mój kolega, który wrzeszczał pod pomnikiem, że brałem pieniądze.
W czasie pobytu w Toruniu były prezydent odpowiedział też na prośbę Pawła Zyzaka, który chce się spotkać z Wałęsą, aby pokazać mu źródła, z jakich korzystał przygotowują pracę magisterską, a później książkę wydaną przez Arcana.
- Nie mam czasu na głupoty, spotkamy się w prokuraturze - odpowiedział Wałęsa. Potem dodał jeszcze, że ma czas na spotkania z poważnymi ludźmi, natomiast nie ma zamiaru spotykać się z „ludźmi niepoważnymi, paszkiwilantami i łobuzami."
MM/Dz
Ważne lektury:
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »


