Przygotowany przez IPN nowy podręcznik do historii Polski "Od niepodległości do niepodległości" jest, jak niektórzy twierdzą, spełnieniem marzenia ś.p. Janusza Kurtyki. Pytany, czy marzenie Kurtyki nie jest zarazem koszmarem Lecha Wałęsy, dyrektor Biura Edukacji Publicznej IPN Łukasz Kamiński odparł: - Nie wiem, czy to jest koszmar, myślę, ze ta książka oddaje mu sprawiedliwość, wszystko, co jest mu należne. Ukazuje go jako wielkiego przywódcę polskiego ruchu niepodległościowego, nie unikając spraw trudnych - przekonuje.
„Aresztowany 19 grudnia 1970 r., po kilku dniach zwolniony i zarejestrowany jako tajny współpracownik SB ps. "Bolek". Formalnie wyrejestrowany w 1976 r. jednakże realna współpraca trwała tylko kilkanaście miesięcy” – można przeczytać na temat Wałęsy w podręczniku.
Autorzy zastrzegają, że jego współpraca z SB trwała krótko. Lech Wałęsa też komentuje to krótko: - No skandal, podwójny skandal – mówi.
Dr Kamiński twierdzi, iż trzeba sporo złej woli, żeby zarzucić autorom podręcznika chęć wywołania jakiegokolwiek skandalu. - Tam jest o Lechu Wałęsie kilkadziesiąt wzmianek, pokazujemy całą jego drogę życiową. To nie jest tylko ten biogram, wśród najpopularniejszych postaci w indeksie jest Józef Piłsudski i Lech Wałęsa. A wszyscy pokazują tutaj tę jedną rzecz - argumentuje.
To jednak Wałęsie wystarczy. - Będą tę książkę niszczyć, bo to jest kłamstwo, perfidne kłamstwo. Ja zrobiłem ‘70 rok tak jak potrafiłem, nie miałem wpływu na przesłuchania, musiałem rozmawiać z przeciwnikami, z policją, bo byłem przywódcą. No, trudno, żeby przywódca nie rozmawiał, a pytać się nie miałem kogo, nie było wtedy opozycji, nie byłem zorganizowany, indywidualnie prowadziłem tę walkę - przekonuje.
Dyrektor biura edukacji publicznej IPN podkreśla, że książka będzie do nabycia wyłącznie na odbywających się do niedzieli targach książki historycznej w Arkadach Kubickiego Zamku Królewskiego w Warszawie, nie w księgarniach. Za darmo otrzyma ją natomiast - i to w wielu egzemplarzach - każdy nauczyciel historii w klasach maturalnych, który o to poprosi.
roja/Tvn24
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

