Walczą z banksterami! Stop bankowemu bezprawiu! - zdjęcie
24.04.15, 18:41Baner manifestacja

Walczą z banksterami! Stop bankowemu bezprawiu!

2

„Przykład Węgier, Chorwacji, Ukrainy i innych krajów europejskich pokazał nam dobitnie, że działając razem możemy zakończyć tą absudalną sprawę kredytów bardzo szybko. A uścislając, może to zrobić rząd pod naszym naciskiem. Musimy go jednak do tego zmotywować.” – czytamy na stronie bankowebezprawie.pl

Organizatorzy, czyli Stowarzyszenie na Rzecz Obrony Konsumenta i Obywatela Pro Futuris piszą, że „ostatne orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego pokazuje, że sędziowie czytają to co piszemy, analizują argumenty nie tylko banksterskiego lobby, ale również strony społecznej, która jest coraz bardziej liczna i coraz mocniej zdeterminowana, aby wyplenić z naszego porządku prawnego cwaniactwo, wyzysk i lichwę niepolskich banków.”

„Kredyty pseudowalutowe, opcje walutowe, BTE, chwilówki, ignorancja konsumenta przez wielkie, dysponujące wielkimi funduszami przedsiębiorstwa finansowe zwane banki – te sprawy muszą być uporządkowane.” – dodają.

Organizatorzy zarzucają między innymi brak skutecznego nadzoru finansowego KNF,  bezsilność UOKiK w wyeliminowaniu niedozwolonych zapisów umownych z umów, które trwają. Banki nigdy nie miały franka szwajcarskiego, udzielały kredytów ze środków zgromadzonych w polskiej walucie i tak je wypłacały. Zogdnie z prawem bank musi zamknąć tzw. pozycję, w bilansie banku jest to stan, w którym wierzytelności i zobowiązania są sobie równe. Ile bank zebrał w fomie depozytów czy lokat od nas, tyle może pożyczyć.

„Ktoś pyta – a co by było gdyby wartość CHF spadła? Odpowiedź brzmi – nic groźnego dla banków. Banki siebie zabezpieczyły znakomicie, czego nie można powiedzieć o setkach tysięcy kredytobiorców oraz osób, którym wciśnięto kredyty i opcje walutowe.

Chociaż, z innej strony patrząc, skoro banki zabezpieczyły siebie przed wachaniami kursów, to de facto zabezpieczyły tym nasze kredyty. A skoro nasze kredyty są zabezpieczone, to dlaczego bank każe spłacać zobowiazanie po aktualnym kursie?” – burzą się organizatorzy.

Do zobaczenia 25 kwietnia w Warszawie!
Start g. 13:00 – Plac Powstańców Warszawy.
Cel: rządy obywateli, nie bankstery.

KZ/bankowebezprawie.pl

Komentarze (2):

anonim2015.04.24 18:56
Oj tam - a ja pójdę protestować. Może coś to da? Mały koszt a potencjalny zysk spory.
anonim2015.04.24 19:23
Sam kiedyś miałem kredyt (50%) na nieruchomość we frankach. Jednak było to w czasach w miarę spokojnych (2002 - 2005), i byłem sporo do przodu, bo kredyty w złotówkach było cholernie drogie. Jednak świadom, że czasy się zmieniają spłaciłem kredyt jak najszybciej, w myśl zasady: wolę mieć podłogę z wykładziną ale SWOJĄ, niż dębowy parkiet, który jest własnością banku. :) Później jak patrzyłem jak ludzie rzucają się (dosłownie) na kredyty we frankach, kiedy ten kosztował 2 złote, łapałem się za głowę. Przecież wiadome było, że złotówka jest "przegięta" i prędzej czy później spadnie. Doszły do tego kłopoty w strefie EURO i problem dla frankowiczów powstał DUŻY. A trzeba było tylko trochę pohamować rządzę posiadania DOMU i pomyśleć. PS. Szkoda tylko, że nie przewidziałem, że frank będzie po 2 zety, bo kredytu bym wogóle nie odczuł, jakbym go po tym kursie spłacił. :)