- Jestem ujęty faktem, że film "Katyń" został dwukrotnie pokazany w rosyjskiej telewizji, i że obejrzało go 14 milionów widzów. Tym samym 14 milionów ludzi zostało poinformowanych o wydarzeniach katyńskich tak, jak my je widzimy – mówi Andrzej Wajda. W jego odczuciu, to właśnie za „Katyń” przyznano mu Order Przyjaźni.

Reżyser domyśla się, że bez decyzji władz politycznych nie doszłoby do emisji Katynia w Rosji". - Zorganizowanie pokazów tego filmu w rosyjskiej telewizji to nie jest przypadek – ocenia Wajda.

- Wielkie wrażenie zrobił na mnie wyjazd do Katynia na rocznicowe uroczystości razem z premierem Tuskiem. Na tamtym terenie, w tamtej okolicy, są także pogrzebane tysiące ofiar czystek z 1937 r. I powstaje tam cmentarz rosyjski, wzorem katyńskiego cmentarza polskiego. To wydarzenie, które nie może pozostać niezauważone – dodaje Wajda.

Uroczystość odznaczenia Andrzeja Wajdy odbędzie się w poniedziałek podczas 5. Polsko-Rosyjskiego Forum Dialogu Obywatelskiego w Pałacu na Wodzie w Łazienkach.

eMBe/Tok.fm

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »