W przyszłym miesiącu w Wielkiej Brytanii wejdą w życie przepisy, według których osoby, które stykają się z dziećmi trzy razy w miesiącu, każdego miesiąca lub w ciągu nocy, będą musiały się zarejestrować w urzędzie o nazwie Independent Safeguarding Authority. Dotyczy to nie tylko nauczycieli, lekarzy, czy wolontariuszy, którzy pracują z dziećmi, ale także rodziców którzy regularnie podwożą dzieci na zajęcia sportowe.
Jeśli tego nie zrobią, mogą liczyć się z karą nawet do 5 tysięcy funtów. Z kolei pracodawca będzie mógł po uiszczeniu sumy 64 funtów sprawdzić przeszłość swojego potencjalnego pracownika. - Chcielibyśmy aby osoby zwolnione z pracy ze względu na nieodpowiednie zachowanie w stosunku do dzieci nie mogły łatwo podjąć zatrudnienia, a tym samym dalej ich wykorzystywać – tłumaczy szef ISA, Roger Singelton.
Rozwiązanie wzbudza wiele kontrowersji w Wielkiej Brytanii. Jej przeciwnicy zwracają uwagę na nadmierną ingerencję w życie osobiste, a także czynienie ze wszystkich dorosłych potencjalnych o pedofilię. - Nie myślimy o śledzeniu jednej czwartej obywateli ani o nadwyrężaniu zaufania między rodzicami a dziećmi, czy zniechęcaniu wolontariuszy – zbija te argumenty Singelton.
sks/Mojawyspa.co.uk
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

