- Członkowie rady zarządzającej jednogłośnie uznali, iż nie do przyjęcia jest sytuacja, w której musimy działać niezgodnie z nauką Kościoła – powiedział rzecznik prasowy organizacji ogłaszając, że ta nie będzie więcej zajmować się pośrednictwem przy adopcjach. Winna sytuacji jest ustawa "Regulacje Orientacji Seksualnych", która zakazuje dyskryminacji homoseksualistów przez ośrodki adopcyjne.
- To symbol Wielkiej Brytanii, w jakiej obecnie żyjemy. Jeśli nie zgadzasz się z obowiązującym podejściem, żyjesz prawie jak w Związku Radzieckim – uważa posłanka Konserwatystów do Izby Gmin, Ann Widdecombe. - Katolickie agencje adopcyjne umożliwiały najtrudniejszym dzieciom znalezienie nowej rodziny. Potrafiły znaleźć ludzi chętnych do zaopiekowania się nimi, a teraz nie będzie można już skorzystać z ich usług. A to tylko dlatego, że ktoś próbuje zmuszać innych do uznania jego poglądów politycznych – dodaje polityk.
Jeszcze dwa lata temu katolickie agencje adopcyjne mogły odmówić przekazania będących pod ich opieką dzieci homoseksualistom. Obecnie nie jest to możliwe. Agencje różnie rozwiązują problem niemożności pogodzenia nauki Kościoła z obecnymi regulacjami. Pięć z nich zdecydowało się zerwać z Kościołem katolickim i przekazywać dzieci także homoseksualistom.
Inne z kolei, tak jak katolicki ośrodek adopcyjny z Leeds, walczą przed sądem o prawo zachowania swoich kryteriów wyboru nowych opiekunów dla dzieci, które znajdują się pod ich opieką. Niestety, do tej pory żadna ze skarg nie została rozpatrzona pozytywnie.
sks/Zenit/Christian.co.uk
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

