Okazuje się, że stara dobra zasada „przez żołądek do serca” może być wykorzastana nie tylko w kontekście amorów. Do serca ludzi dobrej woli, wykorzystując bardzo aktualny dziś przysmak, postanowił trafić kapucyn, o. Benedykt Pączka. Zakonnik, inicjator akcji „S.O.S dla Afryki”, z okazji tłustego czwartku zachęca do pomocy dzieciakom z Afryki.
Jak? Bardzo prosto. Kiedy już pofolgujemy sobie do woli, a pączków naprodukowanych dziś w nadmiarze jeszcze zostanie, będziemy się zastanawiali co z nimi zrobić. O. Pączka (nomen omen) ma gotową odpowiedź: „Zjedzmy po jednym pączku mniej i wyślijmy go w formie cegiełki do Afryki!".
Kapucyn przekonuje, że taki niepozorny pączek może mieć konkretną moc sprawczą i posłużyć jako budulec szkoły muzycznej w Czadzie i Republice Centralnej Afryki. "Okazuje się, że w tych dwóch Państwach nie istnieje żadna szkoła muzyczna. Jest to moje marzenie, aby ją wybudować, oraz wykształcić ludzi, którzy byliby później, ambasadorami swojego kraju w innych zakątkach świata" – wyznaje misjonarz.
Zakonnik ma prosty plan. „Jak na razie muszę kupić sprzęt do nagrywania i w 2015 roku, przywiozę do Polski - pierwszą płytę nagraną właśnie tam, aby pokazać jakie posiadają zdolności. W 2017 roku - przylot wraz z grupą muzyczną, zorganizujemy trasę koncertową po Europie. Zobaczymy co się wydarzy. Proszę WAS o modlitwę w tych sprawach!” - apeluje.
Jak pomóc? Bardzo prosto: wystarczy przekazać swoją ofiarę na Konto Inteligo: 50 1020 5558 1111 1871 0850 0036, Ul. Loretańska 11, 31-114 Kraków, z dopiskiem „pączek”. Więcej szczegółów TUTAJ.
Marta Brzezińska
