Władze Ottawy postanowiły zwalczać trwające od dziesięciu dni masowe demonstracje przeciwko skrajnym przejawom reżimu antycovidowego za pomocą wprowadzenia stanu wyjątkowego oraz groźbą aresztu wobec każdego, kto w jakikolwiek sposób wesprze protestujących.

"Ogłoszenie stanu wyjątkowego odzwierciedla poważne niebezpieczeństwo i zagrożenia dla bezpieczeństwa mieszkańców stwarzane przez ustawicznie trwające demonstracje, a także wskazuje na potrzebę wsparcia innych szczebli administracji" – czytamy w komunikacie wystosowanym przez stołeczne władze.

Natomiast policja w Ottawie przestrzegła, że "każda osoba, która będzie próbowała przekazać w jakiejś formie wsparcie (np. benzynę) dla manifestujących, zostanie aresztowana".  

Masowe demonstracje przeciwników skrajnego reżimu pandemicznego odbywają się w wielu kanadyjskich miastach, a rozpoczęły się właśnie w stolicy kraju – Ottawie.

 

ren/PAP