Jak zaznaczają eksperci wzrost cen benzyny nastąpi nawet, jeśli ropa nie zdrożeje na światowych rynkach. Wzrosną bowiem opłaty, jakimi obłożone są paliwa. Chodzi o VAT (wzrośnie z 22 do 23 procent), likwidację ulgi akcyzowej dla biokomponentów, zmiany opłat związanych z systemem zapasów obowiązkowych oraz nowe unijne zasady certyfikowania biopaliw. Podwyżki mogą w sumie oznaczać wzrost ceny benzyny bezołowiowej 95 o 20 groszy za litr. Podwyżki odczują nie tylko kierowcy, ale także cała gospodarka. Droższy będzie bowiem transport towarów.

Wiele wskazuje na to, że to nie koniec złych informacji dla kierowców. Od 2012 roku prawdopodobnie wzrośnie akcyza na olej napędowy, a wyższa stawka VAT spowoduje podrożenie usług w warsztatach, co odbije się na cenie ubezpieczenia AC i OC.

Podwyżki czekają również wszystkich odbiorców energii elektrycznej. Jak szacuje "Parkiet", w przyszłym roku czekają nas podwyżki ceny węgla kamiennego dla elektrowni. Mogą one wynieść około 15 procent. Droższy węgiel odbije się z kolei na cenie prądu dla odbiorców indywidualnych. Jak informuje gazeta, podwyżki cen energii planuje już Kompania Węglowa i Katowicki Holding Węglowy.

żar/Tvn24.pl/Dziennik.pl

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »