W walce o serca dzieci w trakcie Bożego Narodzenia między krasnalem a Dzieciątkiem Jezus wygrał ten ostatni.

Dlaczego więc czescy sprzedawcy pragnący zachęcić klientów do przedświątecznych zakupów, nie wystawiają zwycięzcy na witrynach? Ponieważ różnica między starym brodatym dziadkiem a Dzieciątkiem Jezus przynoszącym prezenty jest taka, że ... jest Ono niewidzialne.

- Nie otwierajcie drzwi swoich pokojów, dopóki Dzieciątko Jezus nie przyniesie prezentów; jeśli byście go zobaczyli nawet kątem oka, przestraszy się i zniknie i nie będzie prezentów – mówią czescy rodzicie swoim dzieciom w wigilijny wieczór.

Po upadku komunizmu komercyjne kanały, korzystając z fali zafascynowania Zachodem, szczególnie Stanami Zjednoczonymi, przez wszystkie lata przed świętami Bożego Narodzenia przeprowadzały kampanie reklamowe mające na celu wbicie do głowy lokalnych konsumentów nową osobowość - Santa Clausa. Tymczasem nikt nie wiedział, kim jest ta dziwna postać.

Nie pomogły hollywoodzkie filmy dla dzieci przedstawiające starego krasnala i reklamy coca-coli z tymże w roli głównej. Czeskie rodzinny zaparły się i nie zapraszały na wigilię ubranego na czerwono z siwą brodą ludka, tylko Dzieciątko Jezus. Po kilkunastu latach handlowcy zaprzestali promocji Santa Clausa.

Czesi nie zaakceptowali nowego herosa m.in. dlatego, że zbyt dobrze przypominał im radzieckiego Dziadka Mroza, którego wtedy próbowano im na siłę importować ze Wschodu.

W grudniu 1952 roku zwracając się w przemówieniu radiowym do dzieci ówczesny komunistyczny premier Antonin Zapotocky oficjalnie ogłosił koniec królowania Dzieciątka Jezus podczas świąt:

- Czas się zmienił. Dzieci robotników nie rodzą się już w stajniach. Dokonało się wiele zmian. Dzieciątko Jezus urosło i postarzało się, urosła mu broda i zamienił się w Dziadka Mroza. Nie jest już nagi i obdarty, lecz ubrany w skórzaną czapkę i kożuch. Ani nasi robotnicy, ani ich dzieci nie są już nadzy, czy ubrani w szmaty.

Radziecki Dziadek Mróz, który pojawił się na ulicach Pragi w latach 50-tych, od początku był kontestowany przez Czechów. To była także forma wyrażenia oporu przeciwko komunistycznemu reżimowi. Niechęć wzrosła po inwazji na Czechosłowację i stłumieniu Praskiej Wiosny przez wojska Układu Warszawskiego w 1968 roku.

 

 

MaRo/Rue89.com

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »