Dr Rafał Brzeski, ekspert ds. służb specjalnych, mówił na antenie TV Republika, że działalność agentury wpływu jest "najtańszym i najprostszym sposobem na podbicie państwa". W jego opinii właśnie ten typ agentury, sterowany przez rosyjski wywiad wojskowy, na pewno operuje na terenie naszego kraju.
Brzeski twierdzi, że do władzy na Kremlu mogą dochodzić "rosyjskie resortowe dzieci". Ekspert przypomniał o niedawnej śmierci gen. Igora Sierguna, szefa GRU, czyli rosyjskiego wywiadu wojskowego. – Putin już kiedyś wyrwał tym służbom zęby, zabierając im siedem brygad specnazu. Generał Siergun te brygady odzyskał i przeszkolił je w kierunku działań charakterystycznych dla wojny hybrydowej – zaznaczył ekspert.
Goście TV Republika rozmawiali także o ustaleniach brytyjskiego wymiaru sprawiedliwości dotyczących otrucia Aleksandra Litwinienki, byłego agenta KGB/FSB. Przewodniczący komisji sędzia Robert Owen stwierdził, że morderstwo miało być "osobiście zaaprobowane" przez rosyjskiego prezydenta. – Dlaczego dopiero teraz brytyjskie władze sądowe odzyskały sumienie? Może chodzi o wsparcie i sygnał dla rosyjskiej opozycji? A może o polityków europejskich, którzy powinni przestać myśleć o zniesieniu nałożonych na Rosję sankcji? – mówił Brzeski, dodając, że Putin przestał być już dla Zachodu 'dobrym wujkiem'.
