Podkomisja smoleńska zaprezentowała dziś ostateczny raport ws. katastrofy smoleńskiej, unieważniając tym samym raport Millera. Gorąco zrobiło się w Platformie Obywatelskiej. Na antenie Radia Zet do sprawy odniósł się Grzegorz Schetyna.

Podkomisja do ponownego zbadania katastrofy samolotu TU-154 zaprezentowała dziś „Raport z badania zdarzenia lotniczego z udziałem samolotu Tu 154-M nr 101 nad lotniskiem Smoleńsk Siewiernyj na terenie Federacji Rosyjskiej”. Według podkomisji przyczyną katastrofy był „akt bezprawnej ingerencji strony rosyjskiej” i „wybuch w lewym skrzydle” samolotu.

Już wcześniej o rezultatach pracy podkomisji mówił prezes PiS Jarosław Kaczyński zapowiadając, że celem rządzących jest „postawienie wszystkich sprawców przed sądem”. O te słowa na antenie Radia Zet pytany dziś był Grzech Schetyna.

- „To jest początek nowego etapu rozmowy o Smoleńsku, jeszcze więcej złych emocji, jeszcze więcej wojny polsko-polskiej w tej sprawie, jeszcze więcej podziałów między nami, jeszcze więcej żerowania na tej tragedii, która nas dotknęła”

- mówił były szef Platformy.

- „Od dziś będzie nowy etap słownej agresji i narzucania nam nowej wiedzy, która będzie starała się przekonywać Polaków, że był zamach”

- dodał.

Stwierdził, że do tej pory… „nie było żadnych sygnałów, które mogłyby potwierdzić tezę o zamachu”.

- „Ona jest absolutnie w całości wymyślona i traktowana jako polityczny oręż dzisiaj przeciwko opozycji, z wykorzystaniem tych wszystkich instrumentów państwa, które dzisiaj widzimy”

- przekonywał.

Schetyna stwierdził też, że rząd Platformy Obywatelskiej po katastrofie… zrobił wszystko, aby wyjaśnić jej przyczyny.

- „Uważam, że zrobione zostało wszystko. Widziałem to. I premier Tusk, i rząd PO i PSL-u zrobił wszystko, by tę sprawę wyjaśnić, prowadzić ją z największą starannością”

- mówił.

kak/PAP, Radio Zet, wPolityce.pl