„Wprost” donosi, że w Warszawie panuje chaos komunikacyjny w kwestii pomocy dla uchodźców. Wszystko za sprawą prezydenta miasta, który do zarządzania kryzysem oddelegował wiceprezydent kultury. Ta „organizacyjnie nic nie ogarnia” – twierdzi informator tygodnika.

Prezydent Warszawy oskarża rząd o pozostawienie stolicy samej sobie wobec napływu uchodźców.

- „Rząd zrobił sobie centra recepcyjne na granicy, natomiast w Warszawie tak naprawdę działamy wyłącznie my”

- mówił na antenie Radia Zet.

Tymczasem informator „Wprost” przekonuje, że wszystkiemu winna jest wiceprezydent Aldona Machnowska-Góra.

- „W Platformie ludzie są załamani, bo Trzaskowski zrobił zarządzającą kryzysem wiceprezydent od kultury, która organizacyjnie nic nie ogarnia. Ale ma tę zaletę, że jest z jego dworu”

- przekonuje.

Wiceprezydent ma nie przekazywać niezbędnych informacji Trzaskowskiemu, co rodzi komunikacyjny chaos.

- „Machnowska-Góra nie przekazuje informacji i wszystko leży”

- mówi informator.

gom/Wprost