30 czerwca Wielka Izba Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu po raz kolejny debatowała nad kwestią obecności krzyży w szkołach. Sprawa wraca ponownie po tym, jak włoski rząd odwołał się od poprzedniej decyzji Trybunału, który uznał, że obecność krzyży w szkołach jest naruszeniem Konwencji Europejskiej.
21-osobowy międzynarodowy skład sędziowski wysłuchał wystąpień dwóch przedstawicieli pozywającej Soile Lautsi i dwóch przedstawicieli strony włoskiej.
Rząd włoski cieszy się poparciem Europejskiego Ośrodka ds. Praw i Sprawiedliwości (ECLJ). Jest to pozarządowa organizacja prawników, która zajmuje się m.in. sprawami związanymi z wolnością religijną. Zwrócili oni uwagę, że krzyż w szkole nie zmusza nikogo do żadnej konkretnej formy zachowania, więc nie jest też przejawem przymusu.
Członkowie ECLJ podkreślili, że swoim poprzednim wyrokiem Trybunał zlekceważył elementy prawne i faktyczne włoskiego porządku społecznego. Chrześcijaństwo odgrywa w tym państwie historycznie ważną rolę w zakresie tożsamości narodowej.
3 listopada 2009 roku ETPC orzekł, że wieszanie krzyży w szkołach narusza "prawa rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami" oraz "prawa do wolności religijnej uczniów". Sprawę do Trybunału skierowała Włoszka Soile Lautsi Albertin. W 2002 roku wystąpiła do kierownictwa szkoły uczęszczanej przez jej dwoje dzieci o usunięcie z klasy krzyża w imię świeckiego charakteru państwa.
Trybunał skazał wtedy rząd włoski na zapłacenie kobiecie 5 tys. euro odszkodowania za "szkody moralne". Było to pierwsze orzeczenie ETPC w sprawie obecności symboli religijnych w przestrzeni publicznej. Jego wyrok wywołał liczne protesty a rząd włoski złożył apelację od wyroku.
Ostateczne orzeczenie w tej sprawie zapadnie za kilka miesięcy i będzie dla Włoch wiążące. Może być także potraktowane jako wykładnia dla 47 krajów Rady Europy, bowiem do tej pory nie określiła ona standardów w zakresie relacji państwo - Kościół.
eMBe/Ekai.pl
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

