Od wczoraj strażacy mieli w całej Polsce ogrom pracy. Musieli interweniować prawie 1000 razy, usuwając skutki śnieżyć i potężnych wichur. Wiele domów w całym kraju pozbawionych jest prądu. Najwięcej interwencji było w dolnośląskim, śląskim i wielkopolskim, a także w Małopolsce. W regionach tych spadło najwięcej śniegu.

Europa Północna i Wschodnia znajdują się dziś w zasięgu niżu. Jego ośrodek szybko przemieszcza się znad południa Bałtyku, przez Podlasie i Białoruś, nad wschodnią Ukrainę. Na pozostałych obszarach kraju dominuje wyż z centrum nad Wielką Brytanią.

Co to oznacza w praktyce? Przelotne opady śniegu, miejscami deszczu ze śniegiem, nad morzem - po prostu deszczu. W Karpatach może mocno śnieżyć. Temperatura będzie wahać się od 3 do 6 stopni w kraju, nad morzem i na Pomorzu - od 3 do 6. Wiatr będzie w większości kraju umiarkowany, ale miejscami silny; w górach w porywach nawet do 130 km/h.

ol/rmf24.pl, radiomaryja.pl, fronda.pl